Bez przesady, ale myślę, że nie ma co się bawić w ratowanie kogoś, kto nie chce się ratować. Jeśli ktoś regularnie korzysta z L4 z powodu alkoholu, to może warto pomyśleć o bardziej drastycznych krokach. Może jakiekolwiek szkolenie czy warsztaty nie przyniosą efektu, a takie osoby powinny się zastanowić nad swoją przyszłością w firmie.