Obawiam się, że takie działania mogą prowadzić do większych napięć, a nawet konfliktów. W dobie globalizacji, gdzie gospodarki są ze sobą powiązane, takie decyzje mogą mieć nieprzewidywalne konsekwencje. Zamiast wprowadzać nowe cła, warto byłoby skupić się na negocjacjach i budowaniu mostów, a nie murów. Może dobrym krokiem byłoby zorganizowanie międzynarodowej konferencji, gdzie wszystkie strony mogłyby wyrazić swoje obawy i znaleźć wspólne rozwiązania? To mogłoby przynieść więcej korzyści niż polityczne gierki.