Zgadzam się, że 15% to sporo, ale czy nie warto rozważyć, jakie konkretnie branże będą najbardziej dotknięte? Może warto pomyśleć o strategii, która pomoże zminimalizować straty, na przykład wprowadzenie dotacji dla producentów w Europie, którzy będą musieli zmierzyć się z nowymi warunkami. W ten sposób można ograniczyć negatywne skutki, a jednocześnie wzmocnić konkurencyjność na rynku amerykańskim.