Sukces Kingi to nie tylko jej zasługa, ale także całego sztabu trenerskiego. Wydaje mi się, że kluczem do dalszych sukcesów może być praca nad wytrzymałością i strategią walki z różnymi przeciwniczkami. Powinna również zwrócić uwagę na mentalne przygotowanie, bo presja dużych zawodów potrafi być przytłaczająca. Warto byłoby, aby przed kolejnymi walkami wzięła udział w sesjach treningowych z psychologiem sportowym. Jakie macie zdanie na ten temat?