To wszystko brzmi strasznie pesymistycznie. Jakie mamy realne opcje, jeśli nie militarne? Czasami mam wrażenie, że wszyscy tylko czekają na rozwój sytuacji, zamiast działać. Może warto pomyśleć o większym wsparciu dla Ukrainy w zakresie humanitarnym i gospodarczym, co mogłoby wzmocnić ich pozycję bez konieczności bezpośredniego zaangażowania militarnie? 🤔